Oscary 2015 – nominacje

Uwielbiam zimę. Najpierw Święta, Sylwester i Nowy Rok, a później nominacje Oscarowe, moje urodziny i długa lista filmów do obejrzenia przed Oscarową nocą 22 lutego. Niedługo potem zaczyna się zmęczenie szarą breją zamiast śniegu, ubieraniem na przypakowaną cebulkę i uczuciem wiecznego niedogrzania, więc koniec lutego i marzec to jedno wielkie oczekiwanie na wiosnę. Na szczęście to dopiero za jakiś czas, a teraz rozpoczyna się ta przyjemniejsza część roku, czyli oscarowa gorączka. Zapraszam na moją relację z nominacji.

Najpierw muszę wspomnieć o czymś, co mnie absolutnie zachwyciło, czyli możliwość oglądania nominacji na żywo dzięki oficjalnemu kanałowi Akademii na youtube. To genialny pomysł i moim marzeniem jest, żeby w ten komfortowy sposób obejrzeć relację z oscarowej nocy, a nie kląć na przerywający się stream lub głupawe komentarze prowadzących w polskiej telewizji. Bardzo na to liczę i zaklinam rzeczywistość, żeby tak się stało. Z chęcią bym nawet zapłaciła za taką możliwość.

Teraz przedstawię listę nominowanych filmów, aktorów, reżyserów itd. W przyszłości obok nazwy filmu, która jest linkiem do opisu na filmweb, będzie link do mojej opinii.

NAJLEPSZY FILM
American Sniper
Birdman or (The Unexpected Virtue of Ignorance)
Boyhood
The Grand Budapest Hotel
The Imitation Game
Selma
The Theory of Everything
Whiplash

Intuicja – wygra Whiplash. Ewentualnie Selma, ale obstawiam Whiplash.

NAJLEPSZY AKTOR PIERWSZOPLANOWY
Steve Carell w Foxcatcher
Bradley Cooper w American Sniper
Benedict Cumberbatch w The Imitation Game
Michael Keaton w Birdman
Eddie Redmayne w The Theory of Everything

Intuicja – Michael Keaton. Chociaż na ten moment chciałabym, żeby statuetkę zgarnął Eddie Redmayne.

NAJLEPSZA AKTORKA PIERWSZOPLANOWA
Marion Cotillard w Two Days, One Night
Felicity Jones w The Theory of Everything
Julianne Moore w Still Alice
Rosamund Pike w Gone Girl
Reese Witherspoon w Wild

Intuicja – Rosamund Pike! ♥
No niestety to taki żarcik. Bardzo bym chciała, ale Oscara zdobędzie Julianne Moore. Granie osoby, która walczy z chorobą i samą sobą to idealna oscarowa rola.

NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY
Robert Duvall w The Judge
Ethan Hawke w Boyhood
Edward Norton w Birdman
Mark Ruffalo w Foxcatcher
J.K. Simmons w Whiplash

Intuicja – J.K. Simmons.

NAJLEPSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA
Patricia Arquette w Boyhood
Laura Dern w Wild
Keira Knightley w The Imitation Game
Emma Stone w Birdman
Meryl Streep w Into the Woods

Intuicja – Meryl Streep. Niech tradycji stanie się zadość.

NAJLEPSZY REŻYSER
Alejandro González Iñárritu za Birdman
Richard Linklater za Boyhood
Bennet Miller za Foxcatcher
Morten Tyldum za The Imitation Game
Wes Anderson za The Grand Budapest Hotel

Intuicja – Richard Linklater, bo mu się należy. Robił Boyhood przez 12 lat z tymi samymi aktorami. Tyle rzeczy mogło nie wypaść, ale on to jakoś wszystko ogarnął w podobno bardzo dobry film.

NAJLEPSZY SCENARIUSZ ORYGINALNY
Birdman – Alejandro G. Iñárritu, Nicolás Giacobone, Alexander Dinelaris, Jr. & Armando Bo
Boyhood – Richard Linklater
Foxcatcher – E. Max Frye i Dan Futterman
Grand Budapest Hotel – Wes Anderson
Nightcrawler – Dan Gilroy

Intuicja – Boyhood? Chociaż pewnie Birdman.

NAJLEPSZY SCENARIUSZ ADAPTOWANY
American Sniper
The Imitation Game
Inherent Vice
The Theory of Everything
Whiplash

Intuicja – Whiplash, bo recenzenci się nad tym filmem rozpływają. Chciałabym statuetkę dla The Theory of Everything.

NAJLEPSZY FILM NIEANGLOJĘZYCZNY
Ida – Paweł Pawlikowski, Polska
Lewiatan – Andrey Zvyagintsev, Rosja
Tangerines – Zaza Urushadze, Estonia
Timbuktu – Abderrahmane Sissako, Mauretania
Wild Tales – Damián Szifron, Argentyna

Intuicja – Lewiatan ma bardzo dobre recenzje, ale coś czuję, że sytuacja polityczna nie pozwoli na statuetkę dla rosyjskiego filmu. Wild Tales zbierają też same pozytywne opinie. Ja tam trzymam kciuki za naszą Idę! Tym bardziej, że jest nominowana też za najlepsze zdjęcia.

NAJLEPSZE ZDJĘCIA
Birdman or (The Unexpected Virtue of Ignorance)
Ida
The Grand Budapest Hotel
Mr. Turner
Unbroken

Intuicja – The Grand Budapest Hotel. Nie każdy musi zachwycać się Wesem Andersonem (na przykład ja), ale każdy musi docenić genialne zdjęcia w jego filmach (nawet ja).

NAJLEPSZY DŁUGOMETRAŻOWY FILM ANIMOWANY
Big Hero 6
The Boxtrolls
How to Train Your Dragon 2
Song of the Sea
The Tale of the Princess Kaguya

Intuicja – pewnie wygra Big Hero 6.
Chciałabym zobaczyć wszystkie, ale najbardziej ciekawi mnie japońska animacja studia Gibhli, czyli The Tale of the Princess Kaguya. Wiecie może, gdzie można ją obejrzeć?

NAJLEPSZA MUZYKA ORYGINALNA
The Grand Budapest Hotel
The Imitation Game
Interstellar
Mr. Turner
The Imitation Game

Intuicja – znając życie Interstellar, bo Hans Zimmer. Bardzo lubię jego muzykę, chociaż się od kilku lat lekko powtarza, ale GDZIE JEST REZNOR i ROSS Z GENIALNĄ MUZYKĄ DO GONE GIRL JA SIĘ PYTAM?!
Foch na Akademię. Na pewno ich to zaboli.

NAJLEPSZE EFEKTY SPECJALNE
Captain America: The Winter Soldier
Dawn of the Planet of the Apes
Guardians of the Galaxy
Interstellar
X-Men: Days of Future Past

Intuicja – Guardians of the Galaxy! ♥
Ale pewnie złotego golasa dostanie Interstellar.

NAJLEPSZE KOSTIUMY
The Grand Budapest Hotel
Inherent Vice
Into the Woods
Maleficent
Mr. Turner

Intuicja – Maleficent! ♥ Nie wyobrażam sobie, że jakikolwiek inny film mógłby zgarnąć nagrodę w tej kategorii.

NAJLEPSZY KRÓTKOMETRAŻOWY FILM DOKUMENTALNY
Crisis Hotline: Veterans Press 1 – Ellen Goosenberg Kent i Dana Perry
Joanna – Anna Kopacz
Nasza klątwa – Tomasz Śliwiński i Maciej Ślesicki
La Parka – Gabriel Serra Arguello
White Earth – J. Christian Jensen

Intuicja – nie mam pojęcia, który film wygra, ale już mamy być z czego dumni, bo aż dwa filmy z tej kategorii to dzieła Polaków. Brawo! Trzymam kciuki za Joannę, bo czytałam „Chustkę” i wylałam na niej morze łez.

Ominęłam kilka nominacji, które nie mają dla mnie większego znaczenia, ale zainteresowanych odsyłam na oficjalną oscarową stronę i moją ulubioną zakładkę na filmwebie.

A Wy co uważacie o tegorocznych nominacjach? Które filmy już widzieliście, a które planujecie zobaczyć? Jest ktoś komu szczególnie kibicujecie?
Zapraszam na przeżywanie Oscarów razem ze mną. Mam nadzieję, że będziecie się bawić równie dobrze, albo nawet lepiej niż w tamtym roku.

  • Kot Bury

    Och, jak ja bym chciała Oscara dla Rosamund <3, niestety tak samo jak tym obstawiam, że statuetka powędruje do Julianne Moore, co mnie nie cieszy, bo za nią nie przepadam ;).
    Bardzo brakuje mi na liście Jake'a o Niewymawialnym Nazwisku i ścieżki dźwiękowej z Gone Girl (szczególnie, że np. soundtrack z Interstellar tak naprawdę tyłka mi nie urwał i wolałabym na miejscu Zimmera widzieć Reznora i Rossa).

    • Też nie przepadam za Julianne Moore. No nic mi kobieta nie zrobiła, ale jakoś jej nie lubię. Poza tym zepsuła mi kilka filmów, w których się pojawiła. Ma jakąś manierę w graniu, gdzie nigdy nie widzę jej postaci tylko właśnie ją. Nie widziałam jeszcze Still Alice, ale z tego, co czytałam to typowa rola, za którą dostaje się Oscara.
      Nasza kochana Rosamund zasłużyła na tego Oscara. Nie dość, że bardzo dawno nie było tak świetnej roli kobiecej i to bardzo dobrze zagranej, to Rosamund pokazała się od zupełnie innej niż dotąd strony. Do tej pory myślałam o niej tylko jako o pięknej kobiecie i całkiem nieźle sobie radzącej aktorsko. Po Gone Girl widzę bardzo utalentowaną i fascynującą aktorkę.
      Pominięcie muzyki z tego filmu to dla mnie totalny skandal.

      Jake Gyllenhaal, którego bardzo lubię sprawił po swojej roli w Nightcrawler, że go autentycznie znienawidziłam. Samo patrzenie na niego pod koniec filmu sprawiało wręcz fizyczną niechęć. Nie rozumiem dlaczego go pominęli. Oby nie stał się nowym Leo 🙁

      • Kot Bury

        Czyli masz z Julianne dokładnie tak samo jak ja :D. Rosamund za to była w Gone Girl tak cudownie popieprzoną suką, stworzyła tak wspaniałą, fascynującą i upiorną postać, że aż serduszko mnie boli na myśl, iż najpewniej tego Oscara nie otrzyma. Właśnie dlatego nienawidzę tych nagród, mimo że jednocześnie je kocham ;).
        A jak już tak dyskutujemy, to co sądzisz o Emmie Stone? Bo ja ją nawet uważam za zdolną,ale mimo wszystko nie chwytam jej fenomenu (aczkolwiek roli w Birdman nie mogę jeszcze ocenić, ponieważ filmu oczywiście nie widziałam, czekam aż w końcu wejdzie do kin)

        Odnoszę wrażenie, że cały Nightcrawler w ogóle jakoś tak… przeszedł bokiem, było o nim dość cicho ( a szkoda, bo to niezły film jest), chyba słabo go promowano. Ale wierzę, że Jake’a jeszcze kiedyś docenią i po prostu bali się, że się pomylą, wyczytując jego nazwisko. Musiało tak być.

        • Też czekam na Birdmana niecierpliwie. Bardzo lubię Emmę Stone. Zarówno jako aktorkę i jako człowieka. Uwielbiam oglądać jej wywiady, bo wydaje się mieć totalny dystans do swojej osoby.
          Nie jest może jakąś wybitną aktorką, ale jest dobra. Lubię ją w każdym filmie, a najbardziej w Crazy, Stupis, Love; Easy A, The Help, czy Zombieland. Ma wielki talent komediowy. Nie widziałam jej jeszcze w dramatycznej roli, więc jestem ciekawa jak wypadła właśnie w Birdman 🙂

          Rola Rosamund to była najlepiej napisana rola kobieca od lat. Bawienie się stereotypem, parciem na szkło, zemstą, na pewno jakimś urazem psychicznym. Myślę, że to najlepszy kobiecy „zły” obok Natalie Dormer jako Moriarty w pierwszym sezonie Elementary. Podobne zaskoczenie, podobne emocje.

          Nightcrawler nie był wybitnie promowany, też mi się wydaje, że przeszedł bokiem jak napisałaś. Nie znam się dobrze na tym, ale podobno w wyścigu po Oscary liczy się również promocja filmu. Nightcrawler był zrobiony za małe pieniądze (w porównaniu z hollywoodzkimi produkcjami) i ja osobiście traktuję go jako niszowe kino amerykańskie. Poza tym jego tematyka, czyli ukazywanie żądzy krwistego newsa za wszelką cenę przez tv, może nie jest do końca zgodna z duchem Akademii? Nie wiem, ale Akademia lubi unikać trudnych tematów. W tamtym roku nie nominowano do najlepszego dokumentu filmu Blackfish, bo bali się podpaść Sea World.

          • Kot Bury

            Okej, obejrzałam Birdmana. I teraz żądam Oscara dla Emmy Stone ;).

  • Króliczek

    Nie mogłam zalogować się na tego piekielnego disqusa, bo zapomniałam hasła i musiałam załozyc nowe konto. Nie byłoby wygodniej jakbyś miała możliwość komentowania z faceboka? Bo tylko u ciebie muszę się logować na disqusa i mnie to strasznie wkurza 😉
    Mnie jakoś specjalnie oskary nie jarają, ale jeśli dzięki nim można się dowiedzieć o paru dobrych filmach to spoko. Ja tu na pewno u ciebie zostanę i chyba ustawię sobie hasło 1234 😛
    A kiedy masz urodziny i które? Ja też jestem ze stycznia z 31 🙂

    • Pozostanę przy disqus, bo jest najwygodniejszy zarówno dla blogerów jak i czytelników. Mi najbardziej odpowiada to, że dostaję info kto mi odpowiedział i dyskusja nie przepada gdzieś w odmętach internetu 😉 Myślę, że łatwiej jest założyć sobie konto na disqus i mieć rękę na pulsie jeśli chodzi o komentowanie na blogach. Jeśli chodzi o facebook to ja za nim osobiście nie przepadam, a i nie każdy ma tam profil, więc dla mnie to nie jest dobre rozwiązanie.
      Najlepiej jest zapisać sobie hasło w wyszukiwarce 😉

      Tak się składa, że mam dzisiaj urodziny ^^ 25-te.

      • Króliczek

        No to wszystkiego najlepszego! 😀

  • Dołączam do Klubu Nielubiących Julianne Moore, jeśli pozwolicie ;). Chyba po „Mapach gwiazd” został mi do niej uraz, bo nie mogę się przemóc i nawet sprawdzić, czy już gdzieś u mnie tego ‚Still Alice’ nie grają… I też wolałabym statuetkę dla Rosamund; po tym, co odstawiła w ‚Gone Girl’, nawet jako Jane Bennet wydaje mi się przerażająca ;).

    A z Twoimi „intuicjami” prawie we wszystkim się zgadzam. Dałabym jednak oscara za reżyserię Andersonowi, bo wprawdzie GBH jakimś mega wybitnym filmem nie jest, ale zgrane jest to wszystko ze sobą perfekcyjnie…

    ‚Whiplash’ też mnie w ogóle nie kusi, niestety, a tu tyle nominacji! Nie ma rady, trzeba będzie dopaść ;).

    Najbardziej z tego wszystkiego czekam chyba na wszystkie nieanglojęzyczne (miałam iść w zeszłym tygodniu na ‚Timbuktu’ i w ostatniej chwili zrezygnowałam, damn it) i „Grę tajemnic”.

    Ach, no i cieszy mnie nominacja dla ‚Lost Stars’ za najlepszą piosenkę! Chociaż wolę wersję Adama niż Keiry, ale co tam.

    • Klub Nielubiących Julianne Moore przyjmuje wszystkich z otwartymi ramionami 😀
      Aż trochę głupio mi to pisać, bo po wywiadach z tą aktorką wydaje mi się fajną osobą tak prywatnie, ale co zrobić, że jak ją widzę na ekranie to załącza mi się opcja „o nie tylko nie ona”.

      Oj to prawda z Rosamund! Przed rolą w Gone Girl była taka śliczna, delikatna i niewinna (w moich oczach), a teraz patrzę na nią zupełnie inaczej. Super, że Fincher wydobył z niej ten talent i pokazał światu. Z całego serducha życzę jej tego Oscara i chyba autentycznie popłaczę się ze szczęścia jak go dostanie. Jednak rola Julianne jest tak typowo oscarowa i te wszystkie inne nagrody i jej mowy dziękczynne wskazują na stuprocentowego Oscara.

      Tak jak napisałam – nie trzeba Andersona lubić, ale trzeba docenić, bo jest bardzo dobrym reżyserem. Ogarnięcie tych wszystkich szczególików do jednej bardzo atrakcyjnej w odbiorze kupy to naprawdę wyczyn. Z drugiej strony Boyhood powstawał 12 lat… no zobaczymy 😉

      A piosenki mnie tak za bardzo nie rajcują. Odbieram soundtrack jako całość, a nie poszczególne utwory. Dlatego nie rozumiem braku nominacji dla Gone Girl 🙁

  • Chyba tylko kibicuję Rosamund Pike za Gone Girl… Reszty nie dane mi było poznać ale i tak czekam na Twoje opinie! Może znajdzie się jeszcze jakaś perełka na-do-obejrzenia w zimową noc 🙂

    • W tamtym roku była to Her, więc mam nadzieję, że i w tym trafisz na coś fajnego 😉