Ploteczki popkulturalne #2

Najlepszym sposobem na powrót na blogowe łono jest napisanie wpisu łatwego i przyjemnego zarówno w tworzeniu jak i w odbiorze. Myślę, że kolejny odcinek Ploteczek popkulturalnych idealnie się do tego nadaje.

News -> Teaser Trailer Batman vs Superman (niestety materiały video zniknęły z sieci)
News -> Pierwsze zdjęcie Gal Gadot w kostiumie Wonder Woman

Nie czytałam i nie czytam komiksów. Nigdy mnie to nie kręciło. Jestem za to dzieckiem, które wstawało wcześniej w sobotę (!), żeby z wypiekami na twarzy usiąść przed telewizorem, włączyć Cartoon Network i oglądać nowy odcinek Ligi Sprawiedliwych. Moją ulubioną superbohaterką była właśnie Wonder Woman. Później długo, długo nic i Batman z Flashem zajmowali kolejno drugie i trzecie miejsce na podium. Superman mnie nie ciekawił. Był zbyt idealny i niezniszczalny. To Wonder Woman i Batman skrywali jakieś tajemnice, mieli swoje słabości i zagwozdki moralne.
Bardzo polubiłam filmowe uniwersum Marvela i to dzięki niemu poznałam Thora, Iron mana, Czarną Wdowę i resztę. Wcześniej słyszałam tylko o Kapitanie Ameryce i Hulku. W ogóle mnie te postaci nie interesowały, ale filmy sprawiły, że polubiłam ich bardziej niż myślałam.
Dlatego kiedy dowiedziałam się, że DC chce stworzyć swoje filmowe uniwersum i to z bohaterami, których bardzo dobrze znam to byłam do tego bardzo pozytywnie nastawiona. Niestety, pierwszy film o Supermanie mi się nie podobał, ale nigdy za nim nie przepadałam, więc czekam dalej. Marvelowi też wszystkie filmy nie wyszły.

Na Gal Gadot poszło morze hejtu. Że jest za chuda, że nie pasuje i w ogóle beee. Jestem w stanie zgodzić się tylko z tym, że zdjęcie jest za mocno potraktowane photoshopem. Jednak w dzisiejszych czasach to już standard.
Bardzo lubię Gal (seria Fast and Furious!) i myślę, że jej uroda idealnie pasuje do wojowniczej Amazonki. Gadot jest szczuplutką kobietą i widać, że włożyła dużo pracy nad „przypakowaniem”. Na pewno lepiej będzie to widać w filmie niż na jednym zdjęciu promocyjnym. Ja już czuję, że to jest moja Wonder Woman i że będzie dobrze.

News -> Teaser Trailer pierwszej części Mockingjay

Dotąd widzieliśmy tylko akcję promocyjną Kapitolu, którą możecie zobaczyć tutaj. Tym razem dostaliśmy coś z naszego świata. Nie mogę się doczekać właściwego trailera, bo teaser zaostrzył tylko apetyt.

News -> Teaser Trailer trzeciej części Hobbita

Kolejny „zaostrzacz” apetytu, ale za to jaki smakowity! Twórcy Hobbita pokazali nam więcej niż realizatorzy Mockingjay i to im się chwali.

News -> Piraci z Karaibów wypłyną w kolejny rejs w 2017 roku

Bardzo się cieszę! To fakt, że kontynuacje nie przebiły Czarnej Perły, ale uwielbiam ten świat i z wielką chęcią do niego powrócę.

News -> Amy Lee urodziła synka

Miłość do zespołu Evanescence i głosu Amy Lee to moje nastoletnie lata i chociaż już nie słucham ich muzyki to dalej interesuję się, co tam u nich słychać. Gratulacje dla Amy i jej rodzinki!

 

Czymś Was zaskoczyłam? Co uważacie o powyższych wiadomościach? Macie jakieś popkulturalne informacje, które Was poruszyły?

  • Kot Bury

    Mnie kolejny film o Jacku Sparrow też cieszy, nawet jeśli będzie wtórny, to jestem pewna, że i tak będę się w kinie świetnie bawić. Zwłaszcza, jeśli nikomu nie zechce się w magiczny sposób przywracać na ekran Willa Turnera :D. No i Barbossa <3.

    Słuchało się Evanescence w gimnazjum, ich ostatnia płyta wprawdzie mnie nie porwała, ale tak jak Ty nadal mam do nich sentyment ;).

    Też nigdy nie czytałam komiksów, ale Bruce'a Wayne'a i jego alter ego to kocham. Co do Wonder Woman coś mi się majaczy, że parę lat temu był chyba nawet serial o niej, ale go skasowano, bo był straszną klapą. Może z filmem pójdzie im lepiej ;).

    Dla mnie super newsem jest to, że twórcy Hannibala negocjują możliwość udostępnienia postaci Clarice.

    Poza tym z wielkim rozbawieniem obserwowałam masowe podniecenie związane ze zwiastunem ekranizacji jednego z największych gniotów wszech czasów (biedny Jamie Dornan, zgolili mu brodę, był taki fajny jako Łowca, że już mu współczuję tego, co będzie po premierze).

    Och i to, co prawda, nie jest ploteczka, ale to zdjęcie mnie urzekło: https://31.media.tumblr.com/7ddaa7e64325ac70df4e2cc5ae132d7c/tumblr_n991pwCpNW1qk6fqao1_500.jpg

    Się rozpisałam, no :D.

    • Awwwwwwwwwww Sailor Oberyn! 😀

      Ja tam lubiłam Wiila Turnera i pannę Swan też. Ich historia jest zamknięta na trzy filmy i to mi się podoba. Jestem troszkę ciekawa jak potoczyły się losy syreny i księdza z czwartego filmu 😛
      Te filmy to czysta rozrywka na wysokim poziomie. Lubię je i nie znoszę słuchać „recenzentów”, którzy rozbierają je na czynniki pierwsze. Lubicie Bergmana a reszta to gówno? oglądajcie w kółko Bergmana! 😉

      Oj był jakiś pilot do serialu do Wonder Woman, ale okazał się klapą. Nie widziałam go, ale ze zdjęć wnioskuję, że aktorka się do tej roli nie nadawała, a reszta była totalnie kiczowata. Ten kicz pasowałby do lat 90-tych, ale teraz publika się wysmakowała.

      Jeśli chodzi o Hannibala to czytałam, że jeśli nie uzyskają praw do Clarice to jej charakter przejmie właśnie Bedelia. Mi by to pasowało.

      50 shades of grey mnie jakoś nie interesuje, ale gdzieś mi mignął fragment zwiastunu. Aktora kojarzę właśnie z Once Upon a Time i średnio go widzę w roli dominy 😛 Jednak jest przystojnym facetem i gorące pięćdziesiątki będą piszczeć ^^

      • Kot Bury

        Elizabeth też lubiłam (na ogół lubię bohaterki noszące to imię, dziwny zbieg okoliczności :D), ale Willa nie bardzo, w każdym razie fajnie zamknęli ich historię i nawet gdybym Turnera lubiła, nie chciałabym, żeby ten wątek znowu rozgrzebywali ;). Tak samo jak Ty wolę zobaczyć co z księdzem i syreną.

        Im więcej Bedelii, tym bardziej mnie uszczęśliwią :D.

        Właśnie jak na razie, wyuzdane wielbicielki Greya nie są zachwycone wyborem aktorów (podejrzewam jednak, że po filmie znajdą się takie, które będą mu wysyłać swoje majtki), bo one chciały Matta Bomera. Szkopuł w tym, że Matt Bomer chyba nie chciał ich ;).

  • Twórcy rozpieścili fanów tymi teaser trailerami. Zdecydowanie czekam i na część pierwszą części trzeciej „Igrzysk Śmierci” i na trzecią część „Hobbita” (mam nadzieję, że w tej części Lee Pace będzie miał więcej do zagrania 😉 ).

    Na „Piratów…” raczej nie czekam z ogromnym entuzjazmem. Uwielbiam „Czarną Perłę” i „Skrzynkę umarlaka”, ale im dalej tym gorzej. Mimo to zapewne wybiorę się do kina na część piątą, bo darzę tę serię ogromnym sentymentem 😉

    Co do newsów to jestem happy, bo na Comic-Conie potwierdzono że będzie piąty sezon Teen Wolf 😀

    • Ja BARDZO czekam na Mockingjay, ale kocham całą serię i strasznie emocjonalnie do tego podchodzę 🙂
      Hobbit to powrót do Śródziemia i za to jestem Jacksonowi bardzo wdzięczna.

      Teen Wolf jest bardzo popularny, więc będzie miał pewnie i szósty i siódmy i obawiam się, że ósmy sezon 😉 Będzie ok jeśli będą trzymali poziom.

  • Dzięki Twoim ploteczkom mogę się dowiedzieć co dzieje się w tym innym „amerykańskim” świecie, w którym ostatnio nie za często bywam 🙂

    Lubię trylogię Kosogłosa, ale moim zdaniem rozbijanie 3-ciej części na dwa filmy to już lekka przesada. Tam aż tak dużo się nie działo i spokojnie mogli to zmieścić w jednej części. Z drugiej strony rozumiem, że pieniążki same się nie zarobią….

    Wonder Woman świetnie wygląda! Mam nadzieję, że ten film okaże się dobry 🙂

    Bardzo ucieszył mnie Twój ostatni pop kulturalny tweet! Będzie następna część królewny śnieżki i łowcy bez królewny śnieżki! To chyba najlepsze co mogli dać kolejnej części 🙂 Nie mogę się doczekać!

    • Powiedzmy, że to anglojęzyczny świat, bo mnie interesuje ta „globalna” popkultura, którą tworzą Amerykanie i Brytyjczycy, ale Kanadyjczycy i Australijczycy też dodają coś od siebie 😉
      Jeśli chodzi o Japonię, czy Koreę to mam Ciebie! ;*

      Jeśli chodzi o Kosogłosa powiem tak – liczę na to, że jego twórcy zrobią to samo, co twórcy Harrego Pottera. Ostatnią siódmą część książki rozbili na dwa filmy i to była genialna decyzja, choć wcześniej (zanim obejrzałam) też psioczyłam, że chodzi im tylko i wyłącznie o kasę itd. Mieli czas, żeby na spokojnie skupić się na relacjach bohaterów (wspaniałych, wielopoziomowych, przeciekawych w książce), a także na galopującej akcji i (to bardzo dla mnie ważne) skutkach, jaka ta akcja i finał wywołały.
      W Kosogłosie też mamy scenę po wielkiej akcji i emocjonującym finale i ja już teraz wiem, że będę na tej scenie ryczeć jak zraniony jeleń ^^

      Taaaaaaaaaaaaaaaak!!! Królewna Śnieżka i Łowca bez Królewny Śnieżki! Nie mogę się doczekać Raveny w akcji! Najlepszej złej królowej ever 😉

  • Jestem jedną z tych osób, które w roli Wonder Woman najchętniej zobaczyłyby Ginę Torres. 😉 Nie byłam więc zadowolona wyborem innej aktorki.
    (Nawiasem mówiąc, fajny blog!)