Olaboga! Goli ludzie u Wojewódzkiego!

Najnowszy odcinek Kuby Wojewódzkiego na pewno zostanie w pamięci widzów na dłużej. Na kanapie siedziała Margaret i Katarzyna Piasecka. W pewnym momencie Margaret śpiewa swój hit „Thank You Very Much” a za nią pląsa kilka ludzi z publiczności. Nago. Tak jak w jej teledysku.

Nie ma jakiegoś wielkiego szumu w mediach na ten temat (na razie), bo ten fragment nie został emitowany w telewizji, ale tylko w internecie (na tvnplayer i stronie Kuby). Widz miał wybór, czy chce go obejrzeć. Nie został „zaatakowany nagością” oglądając telewizję (chociaż to było emitowane po 23.00).

Co uważam na ten temat? Myślę, że to wszystko wyszło bardzo naturalnie. Nie wiem, czy to zasługa montażysty, czy atmosferze, którą wprowadzili goście i prowadzący. Bardzo podobała mi się rozmowa na temat ludzkiego ciała. Tego, że nikt nie jest idealny i że rozbierając się nie wyglądamy jak modelki czy modele z PhotoShopa, ale właśnie, jak ci ludzie w programie.

Nie ma nic złego, czy grzesznego w ciele człowieka. Społeczeństwo powinno wreszcie otrzepać się z tego katolickiego, purytańskiego pyłu, który każe nam się wstydzić i czuć gorszym. Młodzi ludzie wychowują się na stronach porno, gdzie aktorki i aktorzy są po operacjach plastycznych. Nastolatek widzący tylko takie wirtualne cycki, widząc później prawdziwe kobiece piersi, twierdzi, że coś jest z nimi nie tak, bo nie są okrągłe jak piłki, a sutki nie sterczą jak wentyle od stara. Nie wspominając o reszcie ciała.
To naturalne, że od zawsze interesujemy się nagością, ale żyjąc wśród ludzi, którzy się wstydzą o tym mówić, a w szkole o seksie słysząc tylko na religii (że to grzech przed ślubem) nie wyrośniemy na otwartych ludzi.

Ludzkie ciało ma fałdki i wałeczki, przeróżny wygląd brzucha, ud, penisa czy waginy. Nie jesteśmy odlani z jednego szablonu. Każdy z nas jest inny i to jest fascynujące.

Nie jestem oczywiście za tym, żeby chodzić nago po ulicach, niczym Adam i Ewa w raju, ale żebyśmy szanowali swoje ciała i nie czuli się z nimi źle, bo nie wyglądają tak jak te z Playboya, czy Men’s Health.
Miejmy do siebie i do świata dystans.

Wolę teledysk Margaret, gdzie widzimy przeróżne ludzkie ciała bez podtekstu erotycznego niż teledyski raperów, czy innych „gwiazd”, gdzie kobiety są tylko parą cycków i dupy, które z uwielbieniem ocierają się o piosenkarza.

  • Barbara Silver

    OoO Gołodupce! ^_^